Przeskocz do treści

Dlaczego Patrzę Na Wschód?

Luty 4, 2012

     Źródła zmian na mapie gospodarczej i politycznej świata są stosunkowo łatwe do wytłumaczenia. W górę pną się gospodarki o najniższym wskaźniku socjalizmu. Zachód zdycha, jest ciężko chory na socjalizm, wysokie podatki, przerośnięty monstrualnie interwencjonizm państwowy, w dodatku obciążony gigantycznymi długami. W tym czasie Chiny wykupują świat. Chińskie aktywa ulokowane za granicą szacuje się na 3,3 biliona dolarów. Kraje wznoszące się nie mają „nowoczesnych” systemów emerytalnych – np. Chiny nie znają powszechnego i przymusowego systemu emerytalnego. Są tu niższe podatki, a państwo robi, co może, aby sprzyjać wzrostowi PKB, zamiast przeszkadzać mu swoją kreacjonistyczną nadaktywnością. Dlatego Chiny zanotowały w 2010 roku wzrost na poziomie 13% PKB, a w 2011 szacowany jest on na ok. 11% (a podobno jest kryzys!). Oczywiście za jakiś czas konkurencyjność gospodarek BRIC będzie spadać i jest to nieuniknione. Wraz ze wzrostem zamożności społeczeństw gospodarek wschodzących będą rosły koszty pracy, ponieważ pracownikom nie da się płacić groszy – jak dzieje się to w chwili obecnej, a co znamy także z dziejów gospodarczych Japonii i krajów zachodnich. Problem jednak w tym, że biznesmeni w krajach zachodnich nie tylko ponoszą koszty wzrostu zarobków, lecz także i koszty socjalizmu, czyli podatków i ubezpieczeń społecznych. Kraje wschodzące tych kosztów nie mają, ewentualnie znają je w minimalnej wysokości.

Adam Wielomski, „Najwyższy Czas!”, 14 stycznia 2012 r.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.